poniedziałek, 1 lutego 2016

Kawa sama się nie zrobi:)

wpis przeniesiony: http://zapraszamdostolu.pl/kawa-sama-sie-nie-zrobi/


Do zdjęć wykorzystałam mi.in produkty

6 komentarzy:

  1. Alicjo, te zdjęcia... Boże, jak dobrze, że spotykam ludzi, którzy wciąż mnie inspirują, aktywizują i coraz wyżej stawiają poprzeczkę;)

    Kawę z termomixu pijam;) Jest wyborna, potwierdzam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję mojej imienniczce:) Ta ja powinnam Bogu dziękować za takich ludzi jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trafiłam do Ciebie przez zdjęcie z ostatniego posta u kogoś na blogu. I tak sobie pomalutku oglądam Twój blog. Dodam go do ulubionych bo bardzo mi się podobają Twoje porady. I to że robisz i dzielisz się przepisami do Thermomixa. Ale tu musiałam coś napisać, nie przepadam za kawą,jedyną jaką piję codziennie to inkaz mlekiem. Ale zawsze lubiłam ten przepis i to cappucino z thermomixa. Ostatnio w dzień matki jechaliśmy do brata w odwiedziny i miałam ochotę na kawę a że przejeżdzaliśmy przez Częstochowę to chciałam wiechać do ulubionej knajpi właśnie po latte macchiato Niestety zrezygnowałam z tego pomysłu i kupiłam sobie latte na stacji paliw, tak ochydnej kawy nie byłam w stanie wypić, myślałam że tym sztucznym cappucino zabije smak poprzedniej, skończyło się na łyku więcej nie dałam rady. Oj zdecydowanie wolę zwykłą inkę, latte w wykonaniu mojego męża lub właśnie z thermomixa. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobnie jak Ty bardzo lubię Thermomix-ową cappuccino (moi goście także). Dziękuję Aniu i serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Brrrrr końskie włosy??? Ja piję tylko kawusię świeżo mieloną, z ekspresu i uwielbiam cappucino! Nie miałam pojęcia, że w TM też można parzyć kawę! Niesamowite to urządzenie! Mam nadzieję, że kiedyś wypijemy razem kawusie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musimy wypić razem kawę - mamy wiele wspólnych tematów :)

      Usuń